piątek, 19 września 2014

Anioł Śmierci - Lucía Puenzo

Mamy rok 1960, od zakończenia II wojny światowej minęło już 15 lat, jednak wielu zbrodniarzy wojennych wciąż bezkarnie korzysta z życia na wygnaniu. Jednym z takich ludzi jest Josef Mengele. Słynny doktor z Auschwitz, postać która niczym bóg decydowała o losie ludzi, jednych skazując na szybką śmierć, a innych poddając sadystycznym eksperymentom. 

W książce Lucii Puenzo, spotykamy się z Mengele, w momencie jego podróży po Argentynie. Jego bezustanna potrzeba przemieszczania się, owocuje pewnego dnia nową znajomością. Josef poznaje rodzinę, w której największą uwagę przykuwa 12-letnia Lilith. Dziewczynka, budzi u doktora pewne wątpliwości, stąd Mengele postanawia bliższej się jej przyjrzeć i tym miejscu zaczyna się jej koszmar. 

Muszę przyznać, że Puenzo stworzyła bardzo interesującą, a zarazem przerażającą opowieść. Przez dłuższy czas zastanawiałam się czy jej historia oparta jest na faktach, ale na szczęście nie. Podobał mi się sposób, w jaki sposób narrator opowiada o wydarzeniach, jak potrafi krytycznie opisać daną sytuację oraz jak przedstawia zachowanie chorego psychicznie doktora, który ponad ludzkie życie ceni tylko swoje badania. 

Smutne w tym wszystkim jest to, że mimo fikcyjnej akcji, treść powieści mogłaby być w pełni prawdziwa, a co najgorsze, że była prawdziwa w czasie wojny, to kiedy Mengele dla nazistowskiej ideologii, starał się stworzyć nadczłowieka. 

Polecam ku pamięci i przestrodze, jak również zachęcam do obejrzenia filmu klik


Lucía Puenzo „Anioł Śmierci” 
Ilość stron: 288 
Wyd. Replika 
Ocena: 5/6

23 komentarze:

  1. Polecałam ten film kiedyś u siebie - trzyma w napięciu i zrobiony jakby faktycznie historia była na faktach... Nawet zakończenie każe taki trop obrać... A książkę też bym chciała poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie ostatnio zastanawiałam się nad filmem... i - jeśli już - na filmie się skończy. Bo mimo wszystko wolę książki historyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja od ksiażek nie stronie, ale pod warunkiem, że wojna i wydarzenia historyczne są tylko tłem dla zupełnie innej akcji.

      Usuń
  3. Jestem w trakcie lektury :) Miejscami przerażająca historia...

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak. To książka idealnie wpasowująca się w mój gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciężka lektura, ale interesująca wiec skorzystam i poznam się z nią bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężka, ale mimo wszystko łatwa w lekturze i nie męczy.

      Usuń
  6. Oooo powiem Ci, że nie spodziewałam się, że to książka o tym - mignęła mi gdzieś tylko okładka i olałam. Ale z chęcią zapoznam się z hsitorią doktora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zetknęłam się już wcześniej z recenzjami tej książki, wszyscy polecają. Chętnie sięgnę po tę powieść.

    PS. Dawno mnie u Ciebie nie było, więc wyrażę tu swój zachwyt nad kotkiem :) Jest śliczny ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kociak dziękuję za tyle komplementów :)

      Usuń
  8. Czytałam już o tej książce i jak najbardziej mam ochotę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W pełni zgadzam się z ostatnim akapitem Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz żałuje, ze na książkę się nie skusiłam. Może kiedyś będzie mi dane jeszcze raz ją przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto napisać do wydawnictwa, a nóż jeszcze mają.

      Usuń
  11. Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką, od razu zapisuję sobie tytuł...
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Z jakiegoś powodu w mojej głowie istniało przeświadczenie, ze ta książka opowiada zupełnie inną historię. No cóż... Tak czy inaczej z pewnością sięgnę po "Anioła śmierci", czuję się zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, przede mną jeszcze film, ale ponoć robi mniejsze wrażenie.

      Usuń
  13. Z chęcią przeczytam, to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka jest dla mnie obowiązkowa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakby nie było, książka ma w sobie coś z prawdy, wszak ten człowiek naprawdę robił na ludziach okropne eksperymenty... Kiedy zobaczyłam w Auschwitz zdjęcia małych dziewczynek, które trafiły w ręce Mengele... Coś okropnego! Książkę chętnie przeczytam, choć wiem, że muszę się do niej przygotować psychicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mimo wszystko o takich rzeczach trzeba mówić. najgorsze co można zrobić to zapomnieć.

      Usuń
  16. Czytałam książkę i się z Tobą zgadzam. :)
    Teraz chcę obejrzeć film.

    OdpowiedzUsuń