piątek, 16 stycznia 2015

Bestia! - Ragnhild N. Grødal


Ranghild N. Grødal dokonał rzeczy, iście niemożliwej. Połączył thriller z elementami psychologii w taki sposób, że właściwie nie wiemy, czy rozdziały poświęcone jej kolejnym nurtom są osobną historią, czy może wytworem chorej wyobraźni mordercy. 

Bestia! to opowieść o Torhild, która uwielbia grać na fortepianie, ale nie stać jej na własny instrument. Jeździ więc do starego domu zwanego Mokradłem, by w samotności ćwiczyć kolejne gamy. Jak na opuszczony budynek, z czasem spotyka tam coraz więcej ludzi, a jej wyobraźnia wystawiana jest na liczne próby. Wszystko zaczyna się od obrazu, na którym kobieta porusza głową, by przez nordyckie runy, zmierzać w kierunku zagłady…

Mechanizmy postrzegania świata, tego jak śnimy oraz skąd się biorą koszmary. To nie historia inspirowana psychologią, ale psychologia przekuta w formę ciekawej książki. Maslow, Freud, Skinner, Watson… Psychoanaliza, behawioryzm, terapia somatyczna, Gestalt. W tej książce jest naprawdę wszystko, co pasjonat ludzkich dusz wiedzieć powinien. I choć wiedza ta mnoży się na kartach upiornie, to spotkanie z nią nie jest wcale trudne czy nużące. 

I nic to, że mordercę odkryłam już w połowie historii. Nic, że atmosfery z thrillera jakoś tu nie było. Podobał mi się koncept oraz sposób przekazania wiedzy - rzekła bym to najciekawszy podręcznik z podstaw psychologii, jaki w życiu spotkałam - za to książka ma u mnie ogromny plus


Ragnhild N. Grødal "Bestia!"
Ilość stron: 324
Wyd. Jacek Santorski &CO
Ocena: 4/6

25 komentarzy:

  1. widzę, że zaczęłaś wykorzystywać swoje kocie pociechy w formie modeli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogłam Fizionka pominąć, bo czułby się zazdrosny ;)

      Usuń
  2. Czuję, że mogłaby mnie zainteresować :) Szkoda tylko, że okazała się przewidywalna... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przewidywalna nie jest, ale morderca zdradził się jednym słowem, a w zasadzie czynnością, którą kojarzyłam z innej sceny. nie miałam 100% pewności, że to ta osoba, ale tak na 98% na nią stawiałam.

      Usuń
  3. Ja i tak rzadko kiedy odgaduje, kto jest winny :D Fajnie, że dużo psychologii, rozejrzę się za nią.

    Bestia obok książki :D Piękna istota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna bestia po lewej :) Rawr! - a raczej meow :)
    Sama książka, zagadnienia psychologicznie, jak na razie nie leży w moich zainteresowaniach, więc podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bestia z niej żadna, ale to najlepszy kot na świecie :)

      Usuń
  5. Może kiedyś się skuszę :)
    Słodki kociak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Thriller psychologiczny brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ta psychologia. Rozejrzę się za tą książką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie spotkałam powieści, która opisywałaby tak wiele nurtów i teorii. dla pasjonatów na pewno nie lada gratka.

      Usuń
  8. Ciekawa, bo psychologiczna, warto odnaleźć taką tematykę w każdej lekturze :) Szkoda tylko, że przewidywalna..

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie zaintrygowała mnie ta książka, ale zdjęcie jest piękne. Kot jest piękny! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie psychologiczne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa lektura, ale kotek bardziej interesujący (tym razem) ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przekonałaś mnie. Choć przez ostatnie cztery lata przejrzałam lub przeczytałam koszmarną ilość podręczników z psychologii, takiego nigdy nie miałam w rękach. Idę go zatem szukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też przerabiałam tego masę na studiach, za to w takiej wersji powtórka, to sama przyjemność. będę musiała sprawić sobie tę książkę do domowej kolekcji.

      Usuń
  13. Ja tam mordercę wolę poznać dopiero pod koniec. Ale skoro mówisz, że mimo to warto przeczytać tę powieść postaram się tak też zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dobrych kilku lat książkę mam na półce i jeszcze nie czytałam. Czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie tego szukam w powieściach - konceptu. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oryginalności jej nikt nie odmówi. ponoć Świat Zofii z tej serii jest jeszcze lepszy, ale filozofii serdecznie nienawidzę, więc za lekturę się na pewno nie wezmę.

      Usuń
  16. Nie słyszałam o tej książce jeszcze. Zaciekawiłaś mnie nią.

    OdpowiedzUsuń
  17. Skusilabym się ze względu na samą psychologię.

    OdpowiedzUsuń