wtorek, 13 stycznia 2015

W lepszym świecie reż. Susanne Bier

Nie jestem osobą, która potrafi długo wysiedzieć w nocy, ale gdy na TVP Kultura, trafiłam na produkcję W lepszym świecie (Hævnen) całe moje zmęczenie odeszło w niepamięć.

Spotkanie z dorobkiem duńskiej reżyserki Susanne Bier, to zupełny przypadek. Skończyło się Jesteś bogiem i sięgałam wyłączyć odbiornik, gdy w czołówce kolejnego filmu dostrzegłam logo Svenska Filminstitut. Odczekałam, ale anglojęzyczny początek, odgrywający się w dalekiej Afryce, szczególnie mnie nie zachęcił. Dałam całości 15 minut, żeby pokazała na co ją stać i przepadłam, niemal do pierwszej w nocy.

W lepszym świecie opowiada historię dwóch chłopców: Christiana, który wraca do Danii po śmieci swojej matki oraz Eliasa, którego rodzicie znajdują się w separacji, a ojciec na długie tygodnie wyjeżdża do Afryki. W rzeczywistości dalekiej od ideału, rówieśników zaczyna łączyć trudna i skomplikowana przyjaźń. Skrytość Eliasa zostaje skonfrontowana z buntem jego kolegi, a gniew obojga zaczyna przybierać coraz bardziej realną i niebezpieczną formę. 

Mocna rzecz o granicach i skutkach agresji. Bez znaczenia jest czy człowiek znajduje się na Dzikim Lądzie, czy w środku cywilizowanej z pozoru Europy. Mechanizmy nienawiści wszędzie są takie same, a przebaczanie bądź oddanie drugiej osobie, zaczyna być kluczową sprawą. 

Gdzie kończy się zadośćuczynienie, a zaczyna zemsta? Nadstawienie drugiego policzka jest oznaką odwagi czy może tylko słabości? 

Bezkompromisowy obraz z niesamowitą grą Williama Jøhnk Nielsena w roli Christiana. Zdobywca Oscara i Złotego Globu. Gorąco polecam. 

źródło: www.filmweb.pl

14 komentarzy:

  1. Będę przeglądała program TV, może mi też uda się kiedyś zobaczyć ten film na Kulturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jakie plany ma TV, ale film powinnaś znaleźć bez większego trudu w wypożyczalniach - był oficjalnie wypuszczony na rynek polski.

      Usuń
    2. Oooo to na pewno poszukam :) Dzięki za info! Na mnie czeka nadal Obywatel Roku, może dziś uda mi się go w końcu zobaczyć :)

      Usuń
  2. Na pewno skuszę się jak będzie okazja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Film idealny na Oscarową gorączkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jedna z produkcji, której ta nagroda bardzo się zależała.

      Usuń
    2. Ciekawe czy naszej Idzie też się powiedzie.

      Usuń
  4. Uwielbiam takie kino. Masz gwarancje, że kiedyś obejrze :) Tym bardziej, że dostał Oskara.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie kino. Masz gwarancje, że kiedyś obejrze :) Tym bardziej, że dostał Oskara.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, może ja jestem jakaś "niekulturalna", ale ostatnio w ogóle nie mam ochoty na filmy, tylko na seriale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja znowu oglądam więcej filmów niż seriali, bo współcześnie w tv mało co mnie przekonuje :(

      Usuń
  7. Filmy ogladam rzadko, ale postaram się wrócić i do tej paski, którą zaniechałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli nie znasz innych filmów Bier polecam gorąco "Bracia" z 2004 r. Na jego podstawie powstał odpowiednik amerykański z Natalie Portman, Jake Gyllenhaal'em i Tobey Maguire'em, według mnie zupełnie wtórny i nijaki. Duński oryginał jest rewelacyjny, kolejna skandynawska perełka. Plus Connie Nielsen, Nikolaj Lie Kaas i Ulrich Thomsen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oglądałam - kawał dobrego kina. w sobotę widziała też inny film z Nikolajem Lie Kaasem - Kobieta w klatce (Kvinden i buret) adaptacja powieści Jussi Adler-Olsena, też godny uwagi.

      Usuń