środa, 14 stycznia 2015

Oddechy: Oddychając z trudem - Rebecca Donovan

Gdy Emily coś zaplanuje, daje z siebie wszystko i nie ma znaczenia, czy chodzi w tym przypadku o naukę i zbliżające się przyjęcia na studia, czy też nagłą przeprowadzkę do niewidzianej od pięciu lat matki. Tuż po wypadku, w którym z dziewczyny na moment uleciało życie, usiłuje ona odzyskać namiastkę, straconej dawno temu rodziny. Kładąc kolejny raz na szali swoje serce, a może i zdrowie, pakuje się i jedzie do Weslyn.

Oddychając z trudem to udana kontynuacja bestsellerowej już serii Oddechy autorstwa Rebeccy Donovan. Pisarka udowodniła, że sukces, jaki do tej pory odniosła, nie był przypadkiem, a jej książki, prócz poczytnego u młodzieży wątku miłości, przekazują też poważniejsze i bardziej dramatyczne treści. Seria obrazuje z czym zmaga się ofiara przemocy domowej, i jak mogą wyglądać jej relacje z matką. W sytuacji, gdy rodzic zachowuje się niczym nastolatka nieświadoma czekających ją konsekwencji, nic nie może być zwyczajne…

Pisząc te słowa będę zapewne wyjątkiem w blogosferze, ale Oddychając z trudem nie jestem oczarowana. Książka jest dobra i zgodzę się z popularnym w świecie stwierdzeniem, że warto i trzeba ją polecać innym. Tylko, że jeżeli chodzi o psychologiczne aspekty, to jednak wolę, gdy stanowią one pierwszy, a nie boczny tor historii. U Rebeccy chodzi przede wszystkim o uczucia, a te w licealnym wydaniu średnio już do mnie trafiają.

Żyjąc w czasach, gdzie społeczna znieczulica dotyka niemalże wszystkich, książki uczące empatii i współodczuwania, zyskują dodatkową wartość. Z tego powodu powieść dostaje ode mnie mocne „4,5”.


Rebecca Donovan „Oddechy: Oddychając z trudem”
Ilość stron: 544
Wyd. Feeria
Ocena: 4,5/6
Premiera: 14.01.2014r.

16 komentarzy:

  1. Szczerze powiedziawszy nigdy nie słyszałam o tej autorce. Może dlatego, że dawno wyrosłam z książek młodzieżowych i raczej nie zapowiada się, abym zapoznała się z twórczością tej autorki, nawet jeśli pisze dobre i ciekawe książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypuszczam, że tytuł był nagłaśniany w prasie młodzieżowej (na okładce widnieje logo Bravo), ale i na blogach sporo się o nim pisało. od dziś pewnie zacznie się druga fala popularności.

      Usuń
  2. no no zainteresowała mnie ta pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zaczęłam ją czytać i ciekawa jestem, jak sama odbiorę tę książkę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Oceny zbiera wysokie.

      Usuń
    2. jeżeli szukacie książki rozrywkowej, która ma w sobie coś więcej, to będzie ok.

      Usuń
  4. O, a dotychczas słyszałam same zachwyty o kontynuacji "Oddechów". Cóż, "Powód..." mnie nie zachwycił (dużo nieścisłości, za dużo wątku miłosnego, a uczucia, tak jak piszesz, w wydaniu licealnym) ale myślę, że dam drugiej części szansę. Chcę poznać dalsze losy Emmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zwyciężyła ciekawość, jednak dwójka wypadła słabiej niż debiut. nie jest zła, jednak przemoc ukazana w pierwszym tomie, bardziej człowiekiem wstrząsała.

      Usuń
  5. Dałabym szansę tej książce, zwłaszcza że nie znam twórczosci autorki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale mam na nią ogromną ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza część mnie pozytywnie zadziwiła:) mam nadzieję, że ta mnie nie rozczaruje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oddychając z trudem mniej się wrzyna w umysł, ale oceniając przez pryzmat większości książek dla młodzieży, przesłanie ma bardzo ambitne.

      Usuń
  8. Wobec pierwszej części też miałam mieszane uczucia. Co przyniesie z sobą dwójka, dopiero się okaże.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze się zastanowię nad ta serią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeżeli nie masz już serca do młodzieżowych historii, to lepiej sobie darować.

      Usuń
  10. Zaskoczyłaś mnie, bo faktycznie książka cieszy się dużym uznaniem.

    OdpowiedzUsuń