wtorek, 6 stycznia 2015

Historie kuchenne reż. Bent Hamer

"Czy można zrozumieć drugiego człowieka, tylko go obserwując?"

Historie Kuchenne (Salmer fra kjøkkenetto filmowa odpowiedź na badania, prowadzone kiedyś przez szwedzkich naukowców, a zarazem przezabawny obraz o ludzkiej złośliwości. 

Do niewielkiej osady w Norwegii, zjeżdżają badacze chcący rejestrować kuchenne zwyczaje miejscowych. Badania te pomogą im w opracowaniu idealnego modelu kuchni, tak aby był funkcjonalny i praktyczny. Folkiemu dostaje się pod opiekę wyjątkowo zrzędliwy farmer, a ponieważ nie może dojść między nimi do żadnej interakcji, badania z dnia na dzień stają się coraz ciekawsze.   

Słów w filmie znajdziemy niewiele, ale czyny i pomysły głównego bohatera, mówią same za siebie. Nie byłoby to jednak skandynawskie kino, gdyby nie poruszało również głębszych i ważniejszych treści. Poczucie samotności, siła starych przyzwyczajeń relacje między „obiektem” i obserwującym go z krzesła badaczem. Folke pierw użyczył sobie soli, a potem Isak poczęstował go kawą i tak drobne gesty, zaczęły wszystko między nimi zmieniać. 

Oszczędny w formie i wielowymiarowy. Film, którego przesłanie dociera do nas dopiero po skończonym seansie - proste, a w znacznej mierze bezwzględne. 

Polecam i zachęcam do obejrzenia. Szkoda tylko, że zakończenie jest takie a nie inne… mimo zabawnego początku, film ma jednak smutny wydźwięk.

źródło: www.filmweb.pl

19 komentarzy:

  1. Pierwsze słyszę o tym filmie. A że lubię rzeczy mało popularne może się skuszę na jego obejrzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O idealny film na dzisiejszy wieczór ;) Chętnie zobaczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie daj znać czy się podobało.

      Usuń
    2. Rewelacja! Bardzo mi się podoba ;)

      Usuń
    3. szkoda tylko, że zakończenie jest takie a nie inne… mimo zabawnego początku, film ma jednak smutny wydźwięk.

      Usuń
    4. Niestety, to jest akurat bardzo smutne,:(

      Usuń
  3. Nawiązując do Twojego wpisu na Facebooku, czekam na konsytuację wpisów filmowych. Bardzo mi się taki cykl podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się jeszcze kilka takich wpisów zrobić. widziałam już sporo fantastycznych filmów skandynawskich, które nigdy w Polsce nie były nagłaśniane, wiec muszę sama się ich reklamą zająć ;)

      Usuń
  4. Miałam okazję oglądać ten film kilka tygodni temu i jak każda skandynawska produkcja ma w sobie "to coś", porusza głęboko ważne dla społeczeństwa treści.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tego filmu, na pewno go obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam. szalony pomysł naukowców, przełożony na język kinematografii - w wykonaniu Norwegów to się musiało udać.

      Usuń
  6. Jest jakaś magia w skandynawskich filmach - właśnie ta złożoność treści, wymiar, który nierzadko dotyka tajemnic ukrytych głęboko w duszy człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kino skandynawskie nadal jest dla mnie tajemnicą, żadnego filmu nie znam. Może wraz z Karolem skusimy się na ten właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo polecę kolejne tytuły. trafią się też bardziej optymistyczne i zabawne.

      Usuń
  8. Mam wielki sentyment do tego filmu. No i zadziwiające jest to, że inspiracją do tej historii były prawdziwe badania prowadzone w Szwecji ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo, bardzo dobry film! podobał mi sie niesłychanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To cos dla mnie bo uwielbiak wszystkie filmy o gotowaniu, a dodatkowym plusem jest kino skandynawskie. Mam nadzieje, ze bedzie szansa podziwiac piekne krajobrazy, mimo tego smutnego wydzwieku czuje sie bardzo zachecona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. typowego gotowania w tym filmie akurat nie ma. podobnie jak pejzaży. historie skupiają się na ludziach i relacjach miedzy nimi. w zasadzie większość wydarzeń ma miejsce w jednym pomieszczeniu.

      Usuń
  11. Nie słyszałam o tym tytule filmowym, brzmi dosyć ciekawie.

    OdpowiedzUsuń