piątek, 19 kwietnia 2019

Syn wiedźmy - Kelly Barnhill

Ned to "niewłaściwy chłopiec" uratowany z morskiej toni. Jego matka, chcąc za wszelką cenę zatrzymać obu chłopców przy sobie, przyszyła mu duszę brata, aby ten mógł zawsze go wspierać. Tak, matka Neda to czarownica, znana w całej okolicy ze swej potężnej mocy. Pewnego dnia zostaje ona wezwana na królewski dwór, a zbójcy korzystając z okazji, że dom pozostał bez ochrony, postanawiają wykraść jej magiczny puchar.

Za mrocznym i niedostępnym lasem, gdzie podobno świat ma już swój koniec, mieszka Áine, córka zbójnika. Dziewczynę prześladuje przepowiednia, wypowiedziana przez matkę na łożu śmierci: "uratujesz życie niewłaściwemu chłopcu, a on uratuje życie tobie". Co się stanie, gdy losy tych młodych się spotkają?  Czy zapobiegną wojnie i uratują prastarą magię?

Kelly Barnhill od premiery Dziewczyny, która wypiła księżyc zbiera same słowa pochwały. Nie miałam okazji przeczytać jej debiutanckiej książki, ale Syna wiedźmy polecam całą sobą. To opowieść o przyjaźni i determinacji tkana najpiękniejszymi elementami klasycznej baśni. Są tu czary, dzikie krainy, niebezpieczeństwo oraz tkwiąca w bohaterach odwaga. Co jednak ważne, jak to w baśniach bywa, dobro nigdy nie daje za wygarną. Mimo trudów i znojów dąży do sprawiedliwości, a czytelnik z wypiekami na twarzy przewraca kolejne strony.

Uwielbiam, kiedy biorę do ręki książkę i nagle czuję się jakbym oglądała dobry film, pełen akcji, pięknych krajobrazów, ludzkich doświadczeń. Tak było i tym razem. Cudowna książka dla odbiorcy w absolutnie każdym wieku!

Kelly Barnhill "Syn wiedźmy"
Ilość stron: 388
Wyd. Literackie
Ocena: 5/6
Premiera: 15 maja 2019 r.

4 komentarze:

  1. Lubię takie historie, a Dziewczyny, która wypiła księżyc była świetna. Musisz nadrobić tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak tylko nadarzy się okazja chętnie to zrobię.

      Usuń
  2. Piękna okładka. Czy w środku są ilustracje?

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie, ale akcja książki bardzo porusza wyobraźnię. ilustacje stają się zbędne ;)

    OdpowiedzUsuń