środa, 14 września 2011

Pokuta - Anne Rice

Twórczość Anne Rice od wielu lat nie jest mi obca. Zanim powstała saga Zmierzch, Pamiętniki Wampirów i reszta cukierkowych ballad na ich temat, istniały Kroniki - dwunastotomowa seria o rodzie tych potężnych i niebezpiecznych stworzeń. Tym razem autorka na literacki warsztat wzięła anioły, a co jej z tego wyszło, przeczytacie już za chwilę. 

Lucky to płatny morderca pracującym dla Pana Sprawiedliwego. Pewnego dnia otrzymuje od szefa zlecenie zabicia bankiera, przebywającego notabene, w jego ulubionym hotelu. Od samego początku Lucky’emu coś w tej sprawie nie pasuje, jednak nie przywykł on do zadawania zbędnych pytań. Przystępując do działania, dokładnie wszystko przewidział i zaplanował, prócz jednego nieproszonego gościa. Owym nieznajomym okazuje się być anioł stróż Lucky’ego mający dla niego bardzo intratną ofertę.

Dotychczasowy zabójca ma nagle ruszyć z misją obrony życia. Jest to pewna forma odkupienia za winy i wcześniejsze jego odbieranie. Pomysł ten, sam w sobie może zaskakujący nie jest, gdyby nie wiązała się z nim podróż w czasie do XIII wiecznej Anglii. 

Anne Rice to mistrzyni klimatu. Ta kobieta nawet o życiu mordercy potrafi opowiadać poetyckim językiem, pełnym fascynacji i uroku. Prócz bezwzględności, wyposażyła Lucky’ego również w talent muzyczny oraz zamiłowanie do sztuki. Bogactwo jego pasji kontrastuje z poczuciem wewnętrznej pustki i ma związek z trudną historią jego rodziny.

Z tego co zauważyłam, powieść spotyka się w sieci z wyjątkowo dobrym przyjęciem, ale niestety w mój gust się nie wpasowała. Jeżeli mam być szczera, to przyznam, że Pokuta mnie wynudziła. Pomysł na fabułę jest świetny, ale wykonanie (jak dla mnie) strasznie nużące. Za dużo tu życiorysów poszczególnych bohaterów. Ja wiem, że mają one na celu zaangażować nas emocjonalnie w opisywaną akcję, ale wyjątkowo brakowało w nich dynamiki.

Po przeniesieniu się do XIII wieku liczyłam na przygodę, poznanie atmosfery tego okresu, a tym czasem wszystko kręci się wokół kleru i Żydów. Nie ujmuję powieści wymiaru historycznego, bo jak możemy przeczytać w zakończeniu, wiele sytuacji zostało zaczerpniętych z autentycznych wydarzeń, ale losy Kościoła i jego zatargów, nigdy nie znajdowały się w kręgu moich zainteresowań.

Jak ceniłam i lubiłam Anne Rice, tak robię to nadal, ale bardziej podoba mi się, gdy tworzy żywoty potępionych, niźli świętych. Pokuta jest naprawdę dobrze napisania, i jeżeli tylko ktoś lubi taką tematykę, z pewnością nie poczuje się zawiedziony.


 Książę otrzymałam od serwisu Sztukateria, dzięki uprzejmości wydawnictwa Otwarte.

Anne Rice „Pokuta”
Ilość stron: 304
Wyd. Otwarte
Kraków 2011
Ocena: 3,5/6

20 komentarzy:

  1. Wapmirom od zawsze mówię NIE, ale anioło mówię TATK. Poluję na tę książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. >> PisanyInaczej: mnie akurat klasyczny pogląd na wampiry w wykonaniu Anne Rice bardzo odpowiada, za to historia o anioła, ma w sobie za mało owych aniołów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Również zauważyłam, że ta powieść zbiera prawie same dobre recenzje. Jednak widzę u Ciebie, że coś nie zagrało i w Twój gust się nie wpasowała:) Skoro brakuje dynamiki, i ogólnie powieść nudzi, to wstrzymam się z jej poszukiwaniem;) Może lepiej przeczytam najpierw 'Wywiad z wampirem' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę, że miałaś okazje przeczytać ,,Pokutę''. Ja już w zapowiedziach wypatrzyłam tę książkę. Chyba ta okładka mnie tak uwiodła, choć przyznam , że treść też mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobno to dobra książka, ale ja jakoś nie lubię tego drobiazgowego stylu Rice. I tej jej poetyckości. Nie pasuje mi ona do powieści o takiej tematyce i zazwyczaj przeczytanie jej książki jest dla mnie sprawą wymagającą dużo silnej woli.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niska ocena, ale i tak mam na nią ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. >> Evita: z dobrymi ocenami bywa tak, że jak wszyscy chwalą, to potem komuś głupio ponarzekać i zawyża średnią. dlatego najlepiej przetestować wszystko na sobie i nie kierować się zbytnio zdaniem innych osób :)

    OdpowiedzUsuń
  8. brzmi bardzo intrygująco, twórczości Anny Rice nie znam, ale trzeba to zmienić, nie wiem czemu ale ostatnio odrzuca mnie od książek z wampirami, a że tak powiem nie czytałam nic z aniołami w roli głównej

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzja interesująca, a książkę pewnie przeczytam by sprawdzić na własnej skóze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż... jej wywiad z wampirem nie zachwycił mnie, więc do tej książki będę podchodzić sceptycznie. Co wcale nie oznacza,że nie przeczytam ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam tylko jedną ksiazkę tej autorki i bardzo mi się podobała, więc może i po tą sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planach, ale nie będę urządzać poszukiwań:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. O książce już czytałam, ale nawet nie zorientowałam się kto jest autorem, a tu jak zwróciłaś na to uwagę wielki szok.

    OdpowiedzUsuń
  14. >> Gabrielle_: nie wszystkie jej książki są w 100% udane, ale bez wątpienia jest to autorka, która trzeba poznać.

    >> AnnieK: :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Tę panią bardzo lubię za "Wywiad z wampirem". Innych jej powieści nie czytałam, ale na pewno kiedyś sięgnę. Anioły nie do końca do mnie trafiają, więc raczej nie po tą. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na półce czeka "Wywiad z wampirem" tej autorki, a po tę książkę mimo wszystko również sięgnę. Okładka jest tak piękna, że nie będę w stanie się powstrzymać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tego co piszesz wnioskuję, że książka hitem nie jest, ale jednak warto ją przeczytać. Pomyślę, a może się skuszę ;) Pozdrawiam,
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm, nie wiem. Przyznaję, że miałam chętkę na tę książkę, ale Twoja recenzja nie jest strasznie zachęcająca. Zobaczymy, może kiedyś się jednak skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  19. aż wstyd się przyznać ale nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki ,a "Pokuta" strasznie mnie kusi ,zwłaszcza intrygującą okładką ,więc bardzo chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zazdroszczę Ci "Pokuty" moja droga! :D I bardzo zachęcającą recenzję napisałaś :)
    Chociaż ja tak jak Dm1994... jeszcze nie czytałam nic Anne Rice, ale muszę to jak najszybciej zmienić!

    OdpowiedzUsuń