czwartek, 9 lipca 2015

Pogromca lwów - Camilla Läckberg


Na terenie Szwecji ginie pięć nastolatek, jedną z nich udaje się odnaleźć, ale na skutek obrażeń doznanych w trakcie wypadku, umiera na stole operacyjnym. Wszyscy jednogłośnie dochodzą do wniosku, że może to i lepiej, że tak się stało. Nie chcieliby widzieć, jak wyglądałoby życie Victorii w nieprzepuszczalnej bańce - bez obrazów, dzięków i smaku. 

Ostatnie dochodzenie w serii i zarazem najbardziej zaskakująca książka w dorobku Läckberg. Wygląda na to, że pisarka się odblokowała, albo znalazła w sobie odwagę na dosadniejsze opisy. W Pogromcy lwów wreszcie się nie patyczkuje, a mnie z zachwytu, co parę rozdziałów, świeciły się oczy ;)

Od pierwszej strony sporo się tu dzieje, sprawiając że charakter i rodzaj popełnionych zbrodni są dla czytelnika niemałym zaskoczeniem. Bez zachowawczości za to z mnóstwem szczegółów - śmiem twierdzić, że od czasu Kaznodziei i Kamieniarza to najlepsza książka Läckberg - a piszę o tym po tygodniu spędzonym w Fjällbace i przerobieniu czterech książek za jednym zamachem ;) 


Księżniczka z lodu   I   Kaznodzieja   I   Kamieniarz   I   Zamieć śnieżna i woń migdałów   I   Ofiara losu   
Niemiecki bękart   I   Syrenka   I   Latarnik   I   Fabrykantka aniołków

Camilla Läckberg "Pogromca lwów"
Ilość stron: 432
Wyd. Czarna Owca
Ocena: 5,5/6

30 komentarzy:

  1. Akurat "Kaznodzieję" uważam za najlepszą i skoro twierdzisz, że ta część mu dorównuje, to po prostu muszę przeczytać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Pogromcę lwów" czytałam jako pierwszą książkę Lackberg, nie mając pojęcia że to jest część serii. Książkę kilkakrotnie odkładałam, ale w końcu stwierdziłam, że trzeba skończyć, żeby wiedzieć czy warto sięgać po kolejne. Niestety pani Lackberg nie przekonała mnie do swojej twórczości....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko Zamieć śnieżna jest poza serią, no i Smaki Fjällbacki.

      Usuń
    2. Mnie osobiście bardzo podoba się ta saga, czytałem od początku w kolejności chronologicznej, co ma trochę znaczenia, gdyż w każdej następnej część są jakieś odniesienia do poprzedniej, ale...de gustibus non est disputandum! Chętnie sięgnę po "Pogromce lwów"...

      Usuń
  3. Za mną jedynie "Księzniczka z lodu", ale niestety książka nie zrobiła na mnie wiekszego wrażenia... Na półce mam też kolejne cześci serii i planuje przeczytać przynajmniej jedną z nich w ten letni czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. księżniczka to ta ze słabszych serii, ale po jednym słabym tytule występują u autorki dwa znacznie lepsze :)

      Usuń
  4. To spokojnie mogę czytać "Fabrykantkę aniołków" i z lekkim sercem sięgnąć po "Pogromcę lwów". Niedawno skończyłam "Latarnika" i czułam się nim trochę zmęczona, o ile motyw młodej kobiety uciekającej na wyspę z dzieckiem mi spodobał, zwłaszcza kiedy został w pełni rozwinięty, to o tyle reszta, łącznie z historią z przeszłości, mnie znudziły. Najbardziej podobały mi się "Kaznodzieja", "Kamieniarz" i "Syrenka" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latarnik jest słaby. niby motyw duchów wnosi coś nowego, ale sama historii w ogóle nie porywa.

      Usuń
  5. Z Camilą jest tak, że trzeba trafić na TĘ książkę, która Cię zaintryguje i zaciekawi. Dlatego, że cała seria nie jest równa sobie, jedna książka jest dobra, inna przeciętna. Na razie mam na półce 'Syrenkę' tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Twórczość tej pani jeszcze przede mną! :)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już nadgoniłam wszystko... w niespełna tydzień ;P

      Usuń
  7. To masz tempo! :) Ja czasami czekałam po kilka tygodni w bibliotece na kolejny tom sagi. A po tę nowość Lackberg chętnie sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wczoraj dotarął i do mnie-czeka na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekam, aż wróci doo biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie już ciekawił od chwili pojawienia się w zapowiedziach, ale musiałam być cierpliwa, bo pierwsze wydanie nie pasowałoby mi do serii - u mnie jak zwykle okładka miała pierwszeństwo ;)

      Usuń
  10. Powtarzając po raz kolejny, jestem w 100% przekonana, że muszę sięgnąć po tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno przeczytam, do tej pory przeczytałam wszystkie książki Lackberg i tej tez nie mogę opuścić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, poziom wyraźnie idzie w górę!

      Usuń
  12. Już przeczytałaś:> Wow, czyli to musiało być dobre!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię książki Camiilli i po te także sięgnę jak tylko skończę moją obecną lekturę;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Autorka, która mnie ogromnie intryguje. Ciekawa jestem kiedy upoluję coś jej autorstwa :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki by udało się to jak najszybciej.

      Usuń
  15. To fajnie, że Autorka w końcu odnalazła swoją drogę i styl. Książkę muszę koniecznie przeczytać.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy za bardzo z niej nie zboczyła, ale zdarzało się jej trafiać w ślepe zaułki ;)

      Usuń
  16. Książka czeka u mnie na półce na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przeczytałam jeszcze żadnej powieści Lackberg, ale podejrzewam, że to tylko kwestia czasu. Ta autorka atakuje mnie z każdej strony. Raz trafiam na pozytywne recenzje jej książek, innym razem negatywne i raz jestem przyciągana a raz odpychana.
    Aż mam ochotę sama sobie powiedzieć "zdecyduj się kobieto!" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko trzeba przetestować na sobie, ale w przypadku Läckberg daj szansę co najmniej dwóm jej książką. po jednej ciężko wyrobić sobie opinię.

      Usuń
    2. Celownik w l. mnogiej-książkOM, nie książką.

      Usuń
  18. a do tego ta obłędna okładka... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaczelam od Fabrykantki Aniolkow przypadkowo kupionej w airport.Nie moglam sie oderwac :)Potem wpadl mi w rece Pogromca Lwow - fantastyczna powiesc, pomimo drastycznych szczegolow opowiedziana w subtelny sposob. Przeczytalam juz prawie cala serie - byly pozycje swietne i te troche gorsze ale generalnie warte polecenia 😆

    OdpowiedzUsuń