czwartek, 11 listopada 2010

Blondynka na Wyspie Wielkanocnej

"Blondynka na Wyspie Wielkanocnej" Beata Pawlikowska
ocena: *****

Książka w sam raz do poduszki. Wystarcza na godzinę czytania i można się spokojnie położyć spać, bo ma tylko 93 strony.

Jest to nowa seria wydawnicza pani Beaty Dzienniki z podróży. Wydana naprawdę nie źle zważywszy, że kosztuje 12,99. W środku jest masa kolorowych zdjęć, nieodłącznych rysunków i mapek. Książki ukazują się co dwa miesiące po dwie sztuki. Ostatnie są zaplanowane na lipiec 2011.

"Kamienne posagi moai, wulkan Ranoraraku, dzikie kurczaki, ludożercy, bóg Make-make, Człowiek-Ptak, wyścig przez ocean, język rapanujski, polinezyjska pieśń życia oraz historia pewnego tatuażu." // Stereo.pl

Co mi akurat w tej nie do końca przypadło do gustu, to:  
# raz nie wyjaśnienie kwestii zakazu przywożenia do Chile wszelkich owoców (nawet jabłek czy rodzynek) pod groźbą mandatu. Kwestia ta jest tak absurdalna, że aż sama się prosi o dokładny opis: co, jak i dlaczego? A tu cisza do końca książki.
# a dwa, za dużo faktów stricte historycznych, a za mało subiektywnych opisów autorki, które to najbardziej lubię w jej książkach. 

Nie mniej przeszłość wyspy jest na tyle ciekawa, a sympatia do autorki na tyle duża, że spokojnie mogę przyznać 5 gwiazdek.

Na zakończenie mała dygresja spowodowana oglądaniem wczoraj filmu Resident Evil 3. A mianowicie w przypadku ataku zombie, uciekajcie na Wyspę Wielkanocną. Jest to bowiem "najbardziej samotna wyspa świata, leżąca najdalej od innych zamieszkanych lądów. Najbliższym sąsiadem jest Wyspa Pitacairn, oddalona o ponad dwa tysiące kilometrów"*.


* B.Pawlikowska Blondynka na Wyspie Wielkanocnej, s.2

9 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie, więc pewnie kiedyś sięgnę po nią do poduszki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie miałam okazji czytać nic tej autorki, ale mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jeżeli chodzi o książki podróżnicze to dla mnie istnieją tylko te autorstwa Pawlikowskiej i Cejrowskiego. nikt inny nie potrafi pisać tak ciekawie i zabawnie jednocześnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę w końcu przeczytać jakąś książkę tej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I co podobała Ci się ta książka? Bo ja wolę takie bardziej kulturalne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgodzę się, że ta dwójka pisze najlepiej, ale Cejrowski mógłby w końcu spiąć tyłek i wydać coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książki Pawlikowskiej, wciąż przede mną jeszcze. Myślę, że wkrótce będzie na to dobry moment może. Trochę odstrasza mnie ilość wątków historycznych..

    OdpowiedzUsuń
  8. bez wątków historycznych to polecan te opisujące jej ukochaną dżunglę: blondynka u szamana, ...w dżungli, ...śpiewa ukajali czy też blondynka tao (przy niej dużo się uśmiałam) o rajdzie przez Malezję.
    nowa seria i blondynka na kubie za bardzo idą w historię ale tamte są naprawdę dobre.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki Pani Pawlikowskiej jeszcze przede mną. ;)

    OdpowiedzUsuń