wtorek, 2 listopada 2010

Ofiara w środku zimy - Mons Kallentoft

"Ofiara w środku zimy" Mons Kallentoft.

ocena: ****

Jak to bywa w przypadku sukcesu jakiejś serii, teraz każdą nową powieść skandynawską przyrównuje się do "Millenium".

"Ofiara..." według opisu wydawnictwa ma być lepsza od wspomnianego dzieła Larssona, jednak jak dla mnie to daleko jej do niego.
Początkowo nie mogłam się wciągnąć w treść książki, bo styl pisania nie do końca przypadł mi do gustu (i tego co czytałam recenzje nie tylko mnie), ale jak się przebrnie przez początkowe rozdziały i przywyknie do formy to potem już leci (i to całkiem szybko).

Schemat jak w każdym thrillerze kryminalnym: zabili, znaleźli, szukają, ale tutaj nowość, bo szuka kobieta, a nie facet. Kobieta będąca matką i mająca wiele własnych problemów na głowie, toteż akcja dzieje się jakby na dwóch poziomach - zawodowym i prywatnym, ale na każdym jest niemal identycznie pogmatwana.

Książka szału nie robi, ale dla wielbicieli literatury skandynawskiej z pewnością pozycja obowiązkowa.

Jakby nie patrzeć, kolejne części również zakupie, choćby dla samej formy wydania, bo ta jest wprost cudna. Rebis się postarał.


"Jest luty. Najzimniejszy do lat. Pewnej szczególnie mroźnej nocy wśród jałowych, chłostanych wiatrem równin Ostergotland zostaje znalezione potwornie okaleczone ciało mężczyzny. Śledztwo prowadzi komisarz Malin Fors z policji w Linköping, samotna matka po przejściach, która pije za dużo tequili i uprawia za dużo ostrego seksu ze swoim kochankiem, dziennikarzem z miejscowej gazety. Śledztwo ma dać odpowiedź na pytanie, kto zabił i dlaczego zrobił to w tak okrutny sposób. Malin rusza tropem mordercy, a polowanie to prowadzi ją do najmroczniejszych zakątków ludzkiego serca..." // Merlin.pl

1 komentarz:

  1. Nigdy o tej książce nie słyszałam, ale może warto sprawdzić ile jest warta.

    OdpowiedzUsuń