wtorek, 30 lipca 2013

Bezdomna - Katarzyna Michalak

Ileż to razy spotkało się na bruku ludzi brudnych i odartych z godności. Kloszardów, „obszczymurów”, degeneratów unikających naszego spojrzenia. A czy zastanowiła Was kiedyś historia tych ludzi. Powody, które sprowadziły ich na ulicę, zmuszając do codziennego proszenia się o choćby złotówkę.

Kinga w wigilijny wieczór, zamyka się w osiedlowym śmietniku z postanowieniem odebrania sobie życia. Ma przygotowany alkohol oraz tabletki, nie przewidziała tylko, że zabarykadowała ze sobą w schowku kogoś jeszcze. Burego kota. Małą upartą znajdę, która swym napastliwym charakterem nie pozwoliła jej dokończyć dzieła. To tu, w stanie totalnego zamroczenia znajduje ją Aśka, młoda reporterka dopatrująca się w historii Kingi artykułu na miarę Pulitzera.

Mówi się, że bezdomni sami wybrali sobie taką drogę. Że większość z nich to alkoholicy, nie warci złamanego grosza. Opowieść Kingi jest jednak zupełnie inna. To spowiedź kobiety, która sama sprowadziła na siebie „karę za grzechy” i uważa, że tak jest przecież w porządku. Nie ważne, że powody oraz okoliczności, które doprowadziły ją do tej sytuacji były zupełnie inne. Że zawiniło jej otoczenie, wszechobecna w nim obojętność, a nie ona sama, która starała się przecież tylko ochronić swoje dziecko.

W historii Bezdomnej nie chodzi o pozbawienie kogoś domu, ale odebranie mu serca i duszy. Zdeptanie tej jedynej iskierki nadziei, która choć wątła wciąż tli się i karze szukać odpowiedzi. Brakuje tu wiary w szczęśliwy finał, jednak historia Kingi mnie nie załamała. Jest ona niczym kubeł zimnej wody, wylany na nasze spostrzeżenia i chwile próżność.

Katarzyna Michalak kolejny raz uwiodła mnie swoimi emocjami oraz ogromną dozą empatii. Mocna, pouczająca lektura.


Katarzyna Michalak „Bezdomna”
Ilość stron: 256
Wyd. Znak
Ocena: 5/6

32 komentarze:

  1. Muszę przeczytać! Szukam od dawna :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Spotkałam się z wieloma recenzjami "Bezdomnej" i jak na razie mam na temat książki mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja ale pewnie książka nigdy nie trafi w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka idealna dla mnie, muszę ją przeczytać. Świetna recenzja pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno czytałam, wciągająca lektura.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo słyszałam o tej autorce, mam zamiar zapoznać się z jej książkami.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zetknęłam się z mnóstwem różnorodnych recenzji na temat tej książki, dlatego tym bardziej chcę ją przeczytać, by wyrobić sobie własną opinię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. styl autorki jest bardzo charakterystyczny, ale myślę, że Cie nie zawiedzie.

      Usuń
  8. Bardzo pięknie opisałaś swoje wrażenia z lektury ,,Bezdomnej''. Sama nie umiałabym tego lepiej ubrać w słowa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym aby książka trafiła w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę koniecznie przeczytać, może będę jakoś inaczej patrzeć na bezdomne osoby... choć najczęściej widuję na ulicy Rumunów/ Cyganów, a jakoś specjalnie nie wierzę w ich... hmmm.. biedę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie warto z góry do nikogo się uprzedzać, ale faktem jest, że ta grupa społeczna niestety sama bardzo wytrwale pracuje na swoją opinię... a szkoda, bo cierpią przez to ci, którym naprawdę zależy by coś zmienić.

      Usuń
  11. Wszystkie recenzje "Bezdomnej" z jakimi się spotkałam są pozytywne, dlatego muszę ja przeczytać! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam już e-booka, więc z pewnością przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejna recenzja, która chwali tą książkę a ja nadal jej nie przeczytałam!

    OdpowiedzUsuń
  14. O książce krążą różnorodne opinie - zarówno te pozytywne, jak i negatywne, więc pragnę zapoznać się z "Bezdomną", aby wyrobić sobie własne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. książka może być "kontrowersyjna" z uwagi na pewne nawiązania do głośnej sprawy sprzed roku. nie mniej warto przetestować ja na własnej skórze.

      Usuń
  15. Michalak to niezwykle płodna pisarka, a ja nie mam do takich zaufania. Problem bezdomności jest mi jednak bliski (i to pomimo tego, że nigdy osobiście mnie nie dotknął) więc myślę, że jednak sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za tą autorką, ale za poruszenie takiego tematu należy się jej plus. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o tej książce i wydaje się bardzo ciekawa i warta uwagi. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeczytałam zaledwie jedną książkę Katarzyny Michalak i na dzień dzisiejszy nie mam dobrego zdania o autorce. O powieści ,,Bezdomna" polecam bardzo ciekawy tekst Ewy Tomaszewicz: http://trzyczesciowygarnitur.blogspot.com/2013/06/jak-nie-pisac-o-problemach-spoecznych.html
    który utwierdził mnie w przekonaniu, że K. Michalak stawia na ilość, porusza współczesne problemy powierzchownie, bez podstawowej wiedzy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michalak pisze w bardzo specyficzny, czasami nieco naciągany sposób - autorka lubi nadużywać zbiegów okoliczności - ale ja nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. jej powieści traktuje jako lektury dla relaksu.

      Usuń
  19. Czytałam. Bardzo dobra książka. Dająca do myślenia. Uczulająca ludzi na krzywdę innych. Warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam tę książkę, zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Warto sięgać po takie lektury.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ksiażka jest do przeczytania w jeden dłuzszy wieczor.....wiem bo sama ja tak własnie czytałam. Trzyma za serce bardzo mocno....i daje do myslenia.:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam na temat tej ksiażki wiele dobrego, wkrótce przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Doskonała recenzja, ja nie lubię się tak rozpisywać, wolę żeby czytelnik sam się przekonał na własnej skórze.
    Książka do kupienia miała być w Biedronce,także tym co nie czytali polecam, a później można puścić w obieg, rodzina, sąsiedzi , bo jest tego warta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie zwracam uwagi na długość swoich wypocin. raz mam prawie elaborat, kiedy indziej tylko parę zdań. piszę pod wpływem emocji stąd ta rozbieżność :)"=
      ja swoją książkę kupiłam za 16zł w promocji znaku "wszystko za 50%". z tego co wiem na biedronce będzie ona drożej, bo coś około 25zł.

      Usuń
  24. Cieszę się, że Ci się spodobała. Mnie irytowała, nie wywołała we mnie pożądanych emocji. Jakoś historia mnie nie poruszyła. Może gdyby została inaczej napisana to owszem. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszyscy ją teraz czytają i myślałam żeby być obiektywną, to przeczytam ją w późniejszym czasie, ale po Twojej recenzji mam na nią ochotę już teraz! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. O bezdomnych krąży wiele stereotypów, ale masz rację, oczywiście - nie warto się uprzedzać. Różnie mówią o tej powieści i jej autorce: raz czytam, że gniot, innym razem, że świetne czytadło. Jeśli kiedyś po nią sięgnę, też się wypowiem. ;)

    OdpowiedzUsuń