sobota, 27 lipca 2013

Śnieżka musi umrzeć - Nele Neuhaus

Tobias, po dziesięciu latach odsiadki, wychodzi w końcu na wolność. Osądzony i skazany za podwójne morderstwo, musi zmierzyć się z nowym dla niego otoczeniem. Pragnie wrócić do miasta, w którym z jego rąk zginęły dwie nastolatki i spojrzeć w oczy własnym rodzicom. Jednak czy prawda rzeczywiście tak wygląda, jak ją opisali? Skąd pewność, że to Tobias zabił swoją dziewczynę i towarzyszącą jej koleżankę? Luki w pamięci coraz bardziej dają się chłopakowi we znaki, lecz kiedy parę dni po opuszczeniu przez niego aresztu, w miasteczku ponownie ginie dziewczyna, nikt nie ma wątpliwości, kto jest za to odpowiedzialny. 

Śnieżka musi umrzeć, to powieść znakomicie obrazująca proces, jak w podrzędnej mieścinie potrafi się w ludziach wezbrać agresja, przekraczająca wszelkie granice. Jednakowo dostaje się Tobiasiowi, jak i jego ojcu. Obraźliwe napisy, pokrzykiwania, bicie. Dopiero pojawienie się policji, sprawia, że ktoś nareszcie ma ochotę ich wysłuchać. Tym kimś jest Pia, miejscowa komisarz, której przeczucie nakazuje sprawdzić, co tak naprawdę stało się z Królewną Śnieżką.

Nele Neuhaus to ceniona i chętnie nagradzana pisarka zza Odrzańskiej granicy, i nic w tym dziwnego. Śnieżka to kawał naprawdę znakomitej prozy, łączącej w sobie kryminał z elementami obyczaju. Autorka dobrze wie, jak dawkować czytelnikowi napięcie, a trafność przytaczanych przez nią spostrzeżeń nie pozwala spokojnie usiedzieć w fotelu. Tempo akcji przez całą powieść płynie jednakowo wartkim nurtem, za to kreacje bohaterów w jej wykonaniu, to prawdziwa uczta osobowości. 

Śnieżka musi umrzeć to solidnych rozmiarów opowieść, której objętość znika nam pod palcami, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Bawiłam się przy niej wyśmienicie i pozostaje tylko czekać, aż wydawnictwo Media Rodzina wypuści kolejne części serii.


Nele Neuhaus „Śnieżka musi umrzeć”
Ilość stron: 520
Wyd. Media Rodzina
Ocena: 5,5/6

30 komentarzy:

  1. Książka wydaje się ciekawa, chętnie po nią sięgnę :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intrygujący tytuł, a fabuła jeszcze bardziej. Na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie w pierwszej kolejności właśnie tytuł skusił :)

      Usuń
  3. Tym razem jestem bardzo zainteresowana tą książką i muszę ją koniecznie dorwać w swoje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem jestem zainteresowana tą książką i muszę ją koniecznie dorwać w swoje łapki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresował już mnie sam tytuł ;) Sięgnę na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie książki z dreszczykiem! Chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  7. A wiadomo już ile części ma ta seria? Zapowiada się naprawdę rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wg niemieckiej Wikipedii siedem - o ile dobrze rozumuje nie znając niemieckiego ;)

      Usuń
  8. Co za przerażający tytuł! Ale dzięki temu przyciąga. Przeczytałabym z chęcią. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To coś dla mnie, lubię takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za takimi książkami, ale ta zapowiada się w sumie całkiem nieźle, no i ta ocena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasami warto spróbować czegoś nowego, a nóż się spodoba.

      Usuń
  11. Oo, coś dla mnie, na pewno jej poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  12. słyszałam pozytywną recenzję o tej książce, a Twój wpis również zachęca do zapoznania się z tą książką
    http://qltura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi świetnie, czuje się zachęcona po Twojej recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kurczaki! Na mojej półce leżą dwie książki Nele Neuhaus, w tym Śnieżka. Zostawiłem je sobie na później, ale chyba pokrzyżowałaś mi plany! AFE!

    Btw. świetny blog. Zostajemy, obserwujemy i lajkujemy - wszystko co się da. Masz klimat i czytasz to co lubię ! ! !

    Pozdrawiam i zapraszam do nas
    Przemo
    http://therecipesfactory.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pędź i czytaj, bo szkoda czasu :) dziękuję też miłe słowa i zaraz wpadam do Ciebie :)

      Usuń
  15. nie miałam w planach, ale zachęciłaś mnie tą recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie zaczytuję się w takich książkach i myślę, że to powieść zupełnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. "Śnieżka" jest bardzo dobrym kryminałem, zaś wydawnictwo zagrało pokerowo, wydając właśnie ten tom (bo najlepszy) jako pierwszy, mimo iż nie jest to początek serii, a ta jednak w sporym stopniu "żyje" osobistymi perypetiami śledczych. Ciekawe, czy czytelnicy to "łykną". Ja z jednej strony nie przepadam za takim mąceniem, z drugiej strony rozumiem intencję, jaka się za tym kryje: podejrzewam, że gdyby zaczęto wydawanie tej serii od pierwszego tomu, skończyłaby jak jedna z wielu przeciętnych, niezauważona, bez większego echa. A tak jest hit. Neuhaus ma w zanadrzu jeszcze jeden bardzo dobry tom z tej serii, "Zły wilk", zapewne też się w końcy ukaże. Na razie jedna Media Rodzina wypuszcza inne tomy, znacznie jednak słabsze od "Śnieżki".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie szukałam na Twojej stronie informacji o Śnieżce, bo nosiłaś się z zamiarem jej recenzowania :) co prawda opinii się nie doszukałam, ale dziękuję za wyczerpujący komentarz :)) sprawdzając niemieckie strony odkryłam jest to mniej więcej środek serii, więc kolejny raz wydawnictwo nie trzyma się chronologii,, jednak że to akurat większy hit autorki to nie przypuszczałam. następnej książce i tak dam szansę. zobaczymy jak się to ułoży.

      Usuń
    2. Rzeczywiście nie ma opinii o Śnieżce, bo czytałam ją długo przed założeniem bloga, a pewne detale jednak z czasem się zacierają. Przypomniałam sobie fabułę, oglądając ekranizację, ale była chyba mało udana, nawet sama autorka darła szaty, że tak zmasakrowano jej dzieło. Miałam zaś zrecenzować "Złego wilka", ale ostatnio zalegam z pisaniem...:-(

      Usuń
  18. Połączenie kryminału i obyczaju to już sprawdzona sprawa - dobrze się czyta. Dlatego na pewno kiedyś sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zachecilas mnie, to z pewnoscia cos dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy będą recenzje innych części? Nie wiem, czy warto sięgnąć? Pozdrawiam! Świetny blog!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na kolejce mam Przyjaciół po grób, ale recka dopiero gdzieś za miesiąc. Nie mniej w planach jest cała seria, o ile głosy o utrzymującej się tendencji spadkowej, nie zostaną potwierdzone.

      Usuń