poniedziałek, 29 lipca 2013

Misiek i fałszerze czekolady - Anna Gras

Lekka, okraszona masą humoru opowieść o rezolutnym chłopcu, który postanowił walczyć o dobre imię po przegranym turnieju oraz o jego ulubionym przysmaku, który stał się ofiarą bezwzględnych fałszerzy.

Misiek jako znawca, a wręcz można by powiedzieć koneser smaku, zostaje zaproszony przez nauczycielkę do szkolnego konkursu rozpoznawania potraw. Wszystko przebiega zgodnie z planem do momentu, kiedy w degustacji przychodzi czas na czekoladę. Siódme niebo od lat rozpływało się w ustach, wprowadzając jedzącego w stan bliski euforii, jednak nie tym razem. To coś, co podano Miśkowi, kojarzy się bardziej ze spalonym grysikiem, niż niebem w gębie. Nierozpoznanie producenta odbiera chłopcu zwycięstwo, sprawiając, że szkolni koledzy znowu mogą się na nim wyżywać. Oburzony przegraną oraz zdegustowany smakiem podrobionej czekolady, Michał rozpoczyna poszukiwanie winnych.

Pomysł na fabułę może się z początku wydawać nieco dziwny i zakręcony, jednak autorka prezentuje go w tak wdzięczny sposób, że fałszerstwo czekolady naprawdę urasta w naszych oczach do rangi niewybaczalnego wykroczenia. Razem z Miśkiem chodzimy po okolicznych sklepikach i szukamy dostawcy trefnego towaru. Trudno mówić tu o jakimś szczególnym napięciu, za to kreacja chłopca i sposób jego wysławiana się nadrabiają wszelkie ewentualne niedociągnięcia. Jest mądrze, zabawnie, po prostu relaksująco.

Odradzam tę lekturę na pusty żołądek, za to jako uzupełnienie poobiedniego deseru będzie jak znalazł. Naprawdę apetyczna historia.


Anna Gras „Misiek i fałszerze czekolady”
Ilość stron: 124
Wyd. Grodkowskie
Ocena: 4/6

16 komentarzy:

  1. Książka raczej nie dla mnie, może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam niedawno, świetna książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie urzekła jej uniwersalność - można ją czytać całą rodziną.

      Usuń
  3. hahaha śmieszna, ale ten tytuł taki jakiś nie za mądry:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Już słyszałam o tej książce. Apetyczna okładka, aż chyba zjem batonik! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam - świetna książka i nie tylko dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio odkryłam, że nie trawię książek dla dzieci, co jest skądinąd smutne, bo brak mi dziecka w sobie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam. Bardzo sympatyczna pozycja dla młodych poszukiwaczy przygód :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w pełni się zgadzam z tą opinią, choć starsi też nie będą nią znudzeni.

      Usuń
  8. Dobrze się zapowiada. Ciekawa jestem, jaki jest finał tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam i jak dla mnie Misiek jest znakomity.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba przyznać, że chłopak ma w sobie mnóstwo uroku.

      Usuń
  10. Zostałaś nominowana do Liebster Blogger Award. Szczegóły na moim blogu.
    http://pomiedzyzycieaksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. to ja dziękuję za przyjemnie spędzone popołudnie z książką :)

      Usuń